środa, 7 grudnia 2011

Bo historia lubi się powtarzać.

Nie tak dawno pisałam, że nie warto ufać innym. Potem, potem zaufałam, a dziś widzę kolejne fochy w nosie. I najlepsze jest to, że próbuję doszukać się w tym wszystkim mojej winy. Próbuję, ale nie potrafię znaleźć. I te szepty za plecami. Czy one na prawdę myślą, że tego nie było słychać? Słuchałam tego z zaciśniętymi zębami, trzęsąc się ze złości a łzy kapały. I to ja powinnam się nie odzywać, to ja powinnam być obrażona na cały świat, bo to jak zawsze ja jestem pokrzywdzona najbardziej. I znów te słowa cicho wypowiadam, z nadzieją, że to nieprawda... Kiedy w końcu zaczynam komuś ufać, on daje mi tysiąc powodów, dla których nie powinnam. Bo historia lubi się powtarzać. 

5 komentarzy:

  1. Niestety jak się ma miękkie serce to trzeba mieć twardą dupę :(
    Tulę :-***

    OdpowiedzUsuń
  2. chyba nie jestem w temacie i musimy sie spotkac co by pogadac a no a ja ostatnio Cie widziałam jak spacerowałas Po św Marcinie z koleżanką jechałam akurat 11.

    OdpowiedzUsuń
  3. Mama Amelki,
    no koniecznie musimy się spotkać! No proszę, jaki ten świat mały!:)

    OdpowiedzUsuń
  4. no widzisz mialam Ci napisac eske, ale spotkałam sie z A i zapomniałam. To tylko koniecznie pisz kiedy ewentualnie znalazłabys chwilke bo po tym co napisalas mi to robi sie ciekawie w pewnych sprawach.

    OdpowiedzUsuń