piątek, 27 stycznia 2012
Na chwilę.
Jestem, póki nauka nie pochłonęła mnie do reszty. Między nauką słówek oglądam filmowe wersje lektur z literatury amerykańskiej. Weekend będzie pod hasłem 'wielka powtórka gramy', ale mam nadzieję, że uda mi się mimo wszystko na chwilę od tego oderwać. A dzisiaj, dzisiaj po zajęciach na uczelni i godzinnych korepetycjach, wybrałam się na maltańskie termy. Wrażenie? Bardzo pozytywne. Nie spodziewałam się aż tylu atrakcji. Chyba najbardziej zaskoczył mnie basen na dworze, wypływasz a tam gorąca, parująca woda i tylko głowa wystaje ponad wodę - super, tylko może trochę dziś za zimno było, więc tylko chwilę i trzeba było wracać. Także miłe popołudnie, jestem jak najbardziej naładowana pozytywną energią. Dziś już tylko łóżko i sen i od jutra ciąg dalszy. Pierwszy egzamin we wtorek i do tego czasu raczej się tu nie pojawię, także trzymać kciuki proszę! :)
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Tak trzymać:) Naładować się pozytywnie a później do ataku;) Trzymam kciuki:)
OdpowiedzUsuńtermy?? mmmm jak ja Ci zazdroszczę :P
OdpowiedzUsuńNo to w takim razie trzymam kciuki za egzamin :)
OdpowiedzUsuńTrzymam kciuki Kaś :*
OdpowiedzUsuń