niedziela, 27 listopada 2011

Imieninowo-imieninowo.

Tak to już jest w naszej rodzinie, że jak przychodzi październik, to co miesiąc ktoś coś ma. Najpierw moje urodziny, potem imieniny taty, potem moje, urodziny brata i imieniny mamy. W między czasie jeszcze innych osób. I tradycyjnie, moje imieniny wyprawiane są razem z tatowymi, i ten dzień wypadł akurat dziś. Więc brzuchy mamy pełne, maluchy zostały 'wymaltretowane' przez kuzynkę ( a właściwie to nie wiem, kto kogo bardziej wymaltretował :)) i garść prezentów też jest - więc w między czasie muszę wybrać się do Sephory wykorzystać bon upominkowy :) więc i ja czuję się w pełni usatysfakcjonowana! Nie powiem, bo uwielbiam dostawać prezenty zamiast kasy, którą i tak wydam nie wiem gdzie i na co, a tak przynajmniej w jakimś stopniu moje prezenty zostały sprecyzowane.
Mój ulubiony - od chrzestnej.

Poza tym u Nas, jak to u Nas - różnie, ale zawsze razem. I tylko to jest najważniejsze. Mimo pracy, mimo tysiąca innych ważnych rzeczy, udaje Nam się spędzić trochę czasu razem. I z tego się cieszę, bo ostatnio przeholowałam z nadmiarem rzeczy do zrobienia i trochę na tym oboje ucierpieliśmy.
Ostatnio, zupełnie spontanicznie, kupiłam sobie farbę do włosów. Pomyślałam, że już tak dawno nie zmieniałam koloru, że raz kiedyś można. Efekt - całkiem całkiem:) Kolor: Brownie.
Od dłuższego czasu moja mam używa farb z tej serii. A krótko mówiąc to ja jej zawsze farbuję włosy i muszę przyznać, że ta farba ma same plusy - przynajmniej wg mnie. Bez amoniaku, całkiem przyjemny zapach, łatwo się farbuje i dookoła wszystko jest czyste (bez brudzenia miseczek żeby rozmieszać farbę itp.).
Jeszcze chciałabym poruszyć kilka kwestii, ale już nie dziś.
Miłej nocy.

4 komentarze:

  1. Super, że przy tak miłej okazji spędziłaś troszkę czasu z rodziną :) W tym zabieganym świecie czasami naprawdę o to trudno.
    Prezent od chrzestnej śliczny :)
    Ostatnio zmieniłam kolor włosów. Z blondu na czekoladę. I wiadomo szybko się zmywa. Fajnie, że polecasz tą farbę, bo właśnie się nad nią zastanawiałam :)
    Pozdrawiam :)))

    OdpowiedzUsuń
  2. imieninowy buziak dla Ciebie Kasiu! :*

    OdpowiedzUsuń
  3. spóźnione wszystkiego naj naj:*
    a co do farby to tez jestem z niej zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  4. Sama jeszcze nigdy nie farbowałam włosów. Uważam, że jeżeli naturalne włosy są zdrowe, to nie warto bawić się w ich trucie, bo lepiej mieć brzydszy kolor niż żeby ich w ogóle nie mieć :D A co do rodzinnej atmosfery, zazdroszczę :) Dobrze jest mieć prawdziwą rodzinę, pełną miłości :) I jest zawsze z kim świętować! ;)

    OdpowiedzUsuń