Kolejny grudniowy dzień, kolejny tydzień. Do świąt bliżej niż dalej. A ja jestem daleko w polu, zarówno jeśli chodzi o prezenty jak i o naukę, a tej wciąż sporo, szczególnie, że sesja tuż tuż. Jeszcze po całym dniu na uczelni nie mam mocy na nic, a jutro jeszcze mam zaliczenie, na które wypadałoby się nauczyć. Nie ma to jak dobry początek tygodnia.
W sobotę wyciągnęłam M. nad Wartę. Z okazji dnia wolności puszczali nad Wartą lampiony. Mieliśmy iść popatrzeć, a skończyło się na tym, że i Nasze dwa lampiony poszły w górę:) niesamowita radość i wspaniały widok! Cieszę się, że spędziliśmy trochę czasu we dwoje poza domem, bo rzadko mamy ku temu okazje, zdecydowanie za rzadko! Więc tym bardziej się cieszę. Po lampionach przeszliśmy się na stary rynek, bo to niedaleko a mieli robić rzeźby z lodu jak co roku, ale chyba jednak coś Nam się dni pomyliły, bo i rzeźby a i owszem były, ale nie te, tylko takie mniejsze. Ale zrobiliśmy sobie rundkę po rynku, pooglądaliśmy sobie świąteczne budki, zjedliśmy po oscypku z grilla i wróciliśmy do domku.
A tutaj filmik:)
I niestety tylko link (bo póki co nie dotarliśmy ponownie zobaczyć rzeźby, ale podobno efekt niesamowity, i z tym się zgodzę, bo byłam w zeszłym roku i bardzo mi się podobało:))
http://www.poznan.pl/mim/public/publikacje/pages.html?co=list&id=8460&ch=21731&instance=1017&lang=pl
W sobotę miał być dzień lenia, ale niestety moja mama Nas ubiegła z informacją, że wyprawia swoje imieniny i urodziny mojego brata, więc niedzielne przedpołudnie spędziliśmy u rodziców M., a potem pojechaliśmy na imieninowo-urodzinową kawkę.
A dziś wróciłam z uczelni, zrobiłam szybki obiadek, wykąpałam się i mamy godzinę, o której mój organizm chciałby się zregenerować a tu klops. Uciekam więc do moich słówek i życzę mimo wszystko przyjemnego wieczoru.
chyba znów nas połączyła telepatia :-) dokładnie w minioną sobotę przy okazji wizyty w Cieszynie, załapałam się na puszczanie identycznych lampionów! :)
OdpowiedzUsuńNo proszę!:) Wiedziałam, że oprócz Poznania, to jeszcze w Krakowie puszczali, ale że u Ciebie też to nie wiedziałam:) miło:)
OdpowiedzUsuńja porzadki mam juz za soba co do sesji to nie wiem za co sie zabrac swieta chyba spedze nad ksiazkami a juz nie wspomne o tym ze w pracy mam urwanie głowy.
OdpowiedzUsuń