sobota, 7 stycznia 2012
Rodzinnie :)
Nie wiedziałam, że spotkania rodzinne mogą być przyjemne. Mogą! I to nawet bardzo:) Byliśmy z M. na urodzinach mojego wujka. Pierwszy raz zebraliśmy się wszyscy u niego, odkąd ma nowe mieszkanko i mieszka z U. i muszę Wam powiedzieć, że choć mieszkanko mają małe, to pięknie urządzone! I tak przytulnie:) Nie było tak typowo rodzinnie, nudno, przy stole. Było coś w rodzaju szwedzkiego stołu, a Wszyscy siedzieli na kanapie przy takich małych stoliczkach z Ikei:) Było tak miło i sympatycznie, że zupełnie straciliśmy poczucie czasu:) szczególnie jak było już po kawie i kolacji, wszyscy sobie siedzieliśmy i było tak miło:) przy winku i małpkach:) pierwszy raz takowe piłam i muszę Wam powiedzieć, że to całkiem fajna sprawa:) nawet nie wiem co to za alkohol był, ale nawet dobry:) ja akurat dostałam taki przezroczysty, który miał cały rytuał picia:) otóż bierze się taką małą buteleczkę, ok 20 mililitrów, odwraca się do góry nogami i puka w stół aż się nie spieni i nie zrobi białe, potem się odkręca, chwyta zębami, przechyla i pije na raz:) fajna zabawa. Także na prawdę miło i to po raz pierwszy od dawna. Aż się nie chciało tyłka z kanapy podnosić.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Uwielbiam rodzinne spotkania:) Rodzą się w nich takie emocje, które towarzyszą tylko im. I choć nie należą u mnie do rzadkości, zawsze czekam na nie z utęsknieniem :) Po latach będzie się miało co wspominać:) A to, że rodzina to najcenniejsze, co mamy to fakt niezaprzeczalny.
OdpowiedzUsuńA takiego alkoholu chętnie bym spróbowała:)
Pozdrawiam:)
Ja też uwielbiam spędzać czas z moją rodziną :)
OdpowiedzUsuńIdo,
OdpowiedzUsuńMężatko,
ja byłam tym bardziej pozytywnie zaskoczona, bo większość rodzinnych imprez odbywa się przy stole, z wuchtą jedzenia, a potem starsi rozmawiają, a ci trochę mniej starsi się nudzą... tym razem było zupełnie inaczej:) miła atmosfera, każdy z każdym rozmawiał i wydaje mi się, że to głównie zasługa tego, że było inaczej niż zwykle, chodzi mi o przebieg, charakter i atmosferę owej imprezy:)
Jak tylko ma się z kim owe spotkania miewać to na prawdę może być sympatycznie:) Zazdrościć tylko:)
OdpowiedzUsuńRozchełstana.
feelsoclose.blog.onet.pl
Lubię takie spotkania :) U mojego K. zawsze tak spotkania rodzinne wyglądają i za to je uwielbiam :D
OdpowiedzUsuń