Minęły święta, sylwester też za nami, więc pora wrócić do rzeczywistości. Pora sięgnąć po zakurzone notatki, zrobić z nimi porządek, zrobić listę rzeczy, które trzeba zrobić (nauczyć się) i do roboty. Co prawda mam cały tydzień wolnego jeszcze, ale chciałam go przeznaczyć na przygotowanie się do zbliżających się zaliczeń/sesji. Tak więc w planach mam spędzenie dnia w notatkach i mam nadzieję, że chociaż w jakimś stopniu mi się to uda.
Sylwestra spędziliśmy częściowo u rodziców, potem wróciliśmy do Poznania i wybraliśmy się na Plac Wolności. Po koncercie Perfect'u i pokazie sztucznych ogni wróciliśmy do domku, a potem, a potem nie chcę już pamiętać. Wczorajszego dnia też pamiętać nie chcę.
A dziś, dziś się wyspałam, zjadłam śniadanko, ba! nawet zdążyłam już zrobić zakupki:) i kupiłam sobie w Biedronce zestaw (3szt) puszek:) jedną już przeznaczyłam na kawę, której uczę się pić! A dwie pozostałe póki co nie mają swojego przeznaczenia, ale zapewne niebawem takowe znajdą. Już moja w tym głowa.
Nie mam pomysłu na tego bloga, tzn. na jego wygląd. Szukam, zmieniam i nic mi nie pasuje, dlatego zostawię go póki co w wersji roboczej i zajmę się tym w wolnej chwili.
Miłego dnia. Wracam do rzeczywistości.
Ja też długo nie mogłam znaleźć odpowiedniego wyglądu dla swojego bloga na blogspocie, ale zmieniłam portal i teraz jestem zadowolona :-)
OdpowiedzUsuńmezatka.blogujaca.pl
Kasia?! Szukałam Cię i szukałam jak urwał się nam kontakt,a teraz co ja widzę! Gratuluję zaręczyn Kochana:** jak ja się cieszę z tego!!
OdpowiedzUsuńJestem tutaj od ponad roku a też nie mogę znaleźć szablonu :/
Mężatko,
OdpowiedzUsuńJakoś wczoraj udało mi się doprowadzić wygląd mojego bloga do porządku:) Ja też wędrowałam po różnych portalach, ale chyba tu mi jest najlepiej;)
Ann,
OdpowiedzUsuńtak, to ja:) Ja Ciebie też tak długo szukałam:) mam nadzieję, że teraz kontakt już nam się nie urwie:)
Oj ja też mam taką nadzieję :) prawie jak ten program co kiedyś był 'zerwane więzi' :D
OdpowiedzUsuńAnn,
OdpowiedzUsuńnawet nie wiesz jak ja się cieszę:D
Chyba się domyślam jak bardzo :D
OdpowiedzUsuńChętnie będę odwiedzać :-) i dodam do linków, jeśli nie masz nic przeciwko :*
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie.
Ann,
OdpowiedzUsuńbardzo bardzo:)
Mężatko,
OdpowiedzUsuńzapraszam serdecznie i oczywiście nie mam nic przeciwko:) ja również dodałam Ciebie do linków:)
Ale tak bardzo, bardzo czy tak tylko bardz? :D
OdpowiedzUsuńja o wszystkim wiem ale fakt lepiej nie pamietac tego co było a cieszyc sie tym co przynosi kazdy nowy dzień.
OdpowiedzUsuńAnn,
OdpowiedzUsuńbardzo, bardzo, bardzo:D
Mamo Amelki,
OdpowiedzUsuńdziękuję za wsparcie:*